sobota, 15 czerwca, 2024
spot_img
Strona głównaHistoriaLEGO Halloween. Jak Duńczycy straszą dzieci i dorosłych?

LEGO Halloween. Jak Duńczycy straszą dzieci i dorosłych?

To zbliżające się, prasłowiańskie święto jest doskonałą okazją do przyjrzenia się najbardziej upiornym zestawom, które w trumnach trafiają na rynek.

Od dłuższego możemy cieszyć oko zestawami LEGO, które mają nas mniej lub bardziej „przerazić”. Niektóre robią to wbrew intencji twórców, np. LEGO 21337 Ideas – Piłkarzyki za 1200 złotych. Inne to sety, które mają na celu świadome wywołanie u odbiorców „gęsiej skórki”. W poniższym tekście przyjrzymy się tym drugim, z nastawieniem na najbardziej „krwawe”.

Stworzone by straszyć

LEGO od kilkunastu lat wydaje halloweenowe zestawy. Pierwszym był 3047 Halloweenowy koszyk z 1998 roku. To plastikowe pudełko z 247 klockami i jedną minifigurką. Ten dostępny tylko w USA set zapisał się w historii LEGO, ponieważ był pierwszym, który zawierał pomarańczowe klocki. Można było z nich zbudować m.in. „płaską” dynię.

fot. BrickLink

Regularnie halloweenowe zestawy LEGO zaczęło udostępniać w 2010 roku. Pierwszymi były: 40013 Halloweenowy duch (18 elementów) i 40014 Halloweenowy nietoperz (25 elementów). Rok później ukazał się zestaw 40020 zawierający już komplet – dynię, ducha i nietoperza (71 elementów). Zwróćcie uwagę na dynię – ma minę, jakby dostała rachunek za ogrzewanie.

Ciekawsze zestawy z kolejnych lat to: LEGO 850936 Halloweenowy set z 2014 roku (13 elementów i minifigurka wampira), LEGO 40122 Cukierek albo psikus z 2015 roku (123 elementy i dwie minifigurki – szkieletu i dziewczynki w kapeluszu czarownicy i z pirackim torsem), LEGO 40203 Wampir i nietoperz z 2016 roku (150 klocków), LEGO 40351 BrickHeadz – Duch na Halloween z 2019 roku (136 elementów) i LEGO 40422 BrickHeadz – Frankenstein z 2020 roku (108 elementów).

Z tego okresu najbardziej „krwawe” zestawy okolicznościowe to: LEGO 850487 Zestaw na Halloween z 2012 roku i LEGO 40260 Strachy na Halloween z 2017 roku. W tym pierwszym mamy czarownicę na miotle, dość nielogicznie skutego łańcuchami ducha, grób, zombie i węża. Jeszcze ciekawiej jest w drugim zestawie – czaszka na pudełku, a w środku urocza scenka z wampirem gotującym kości i sączącym (zapewne krew) z kielicha. Do tego szkielet, szczur i lochy, w których dżentelmen z długimi zębami więził kolejne ofiary.

Piękną kartę w rozwoju rynku pieluchomajtek zapisała także halloweenowa wiedźma. Pierwsza pojawiła się w 2004 roku w Legolandzie Kalifornia jako zestaw „3D Witch” (LLCA12, 103 elementy). Kolejne to: LEGO 40032 polybag z 2012 roku (71 elementów), LEGO 40272 BrickHeadz – Wiedźma na Halloween z 2018 roku (151 elementów) i królująca obecnie LEGO 40562 Creator – Mistyczna czarownica (257 elementów). Jak widać na poniższych zdjęciach, nasza bohaterka nie tylko zmieniła kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ale też szkła kontaktowe.

Monster Fighters, czyli niech poleje się plastikowa krew!

Jeżeli obleciał Was już nieco strach, to znaczy, że nie możecie czytać dalej. Powyższe zestawy, są bowiem delikatnym wstępem do rzezi, którą LEGO urządzała przez lata. Wybraliśmy dla Was te, po których uznacie, że polityka poprawności Duńczyków jest martwym (nomen omen) zapisem.

Okej, zacznijmy. Diabeł wdarł się przede wszystkim do serii Monster Fighters. LEGO produkowało ją w latach 2012-2014. W tym czasie pojawiło się 13 zestawów i kilka polybagów. Intryga była prosta – Lord Vampyre chce wprowadzić w naszym świecie wieczną noc. Sprzeciwia się mu grupa pięciu wojowników, którym przewodzi dr Rodney Rathbone ze sztuczną nogą. Nie brzmi zbyt porywająco, prawda? Ważne jednak, jakie historie mieliśmy w poszczególnych zestawach.

W zestawie LEGO 9466 Szalony profesor i jego potwór z 2012 roku mamy stukniętego naukowca z jego „żywym” tworem ze znacznie powiększoną głową. Zwróćcie uwagę na smakowite szczegóły – machinę do ożywiania potwora, lochy, czy czaszkę w słoju.

W 2002 roku LEGO wydało podobny set – LEGO 1382 Straszne Laboratorium. Liczył on 493 elementy i był większy od jego następcy o 63 klocki. Główna różnica polegała jednak na zaawansowaniu szaleństwa naukowca. Zobaczcie, jak uroczo się uśmiechał.

fot. BrickLink

Jeżeli lubicie podróże, to z pewnością musicie unikać zestawu LEGO 9467 Pociąg widmo z 2012 roku. Wystarczy spojrzeć na pociąg, by zrozumieć, że grupa dzieciaków nie pojedzie nim na wycieczkę do Zakopanego. Masa kości, skrzydła nietoperza, klatka, plus front z upiornym uśmiechem. Do tego aż trzy duchy! Nie polecamy także wyboru pojazdu z zestawu LEGO 9464 Karawan Wampira z tego samego roku. Niby kuszetka, ale jednak dość upiorna.

Do serii Monster Fighters wkradła się też historia miłosna. Chodzi o zestaw LEGO 9465 The Zombies. To znaczy, to mogłaby być piękna historia miłosna, gdyby nie fakt, że panna młoda i jej wybranek to zombie. Mamy tu jakąś formę upiornego ołtarza i dwa otwierane groby, co jest niefajne, bo w zestawie jest troje zombie i jeden z nich pozostaje na lodzie, a nie pod ziemią. Do tego jest wóz łowcy potworów, który ma dwa potężne młoty, działka i „pług” – wszystko to, co rujnuje nawet najpiękniejsze uczucie martwych kochanków.

fot. LEGO

Prawdziwą rzezią niewiniątek jest jednak set LEGO 9468 Zamek wampirów. Sama budowla jest fajna, bo łączy szare klocki z czarnymi. W środku znajdziemy wampira grającego na upiornych organach. Taka muzyka sprzyja jego codziennym obowiązkom, m.in. torturowaniu w przeznaczonej do tego komnacie. Widzimy w niej szkielet zwisający na łańcuchach. Mamy też komnatę z zapadnią, która zsyła nieszczęśników na ostrza. W zamku mieszkają wampir i jego partnerka.

Ciekawych zestawów Monster Fighters jest więcej, np. LEGO 10228 Nawiedzony Dom. Warto przyjrzeć się tej serii.

Profesjonalni tropiciele zła, czyli Ghostbusters

W 2014 roku do świata LEGO wkroczyli Ghostbustersi. Wówczas ukazał się set LEGO 21108 Ideas – Ghostbusters Ecto-1. Składał się z 508 elementów, w tym czterech minifigurek. Niestety łowcy duchów nie mieli czego łapać, bo w tym secie nie było żadnych zjaw.

Dwa lata później zadebiutował set z drugą wersją pojazdu łowców – LEGO 75828 Ecto-1 & 2. I tu mieliśmy już wreszcie ducha – Mayhema. Ostatni wóz Ghostbustersów otrzymaliśmy w 2020 roku. Set LEGO 10274 Ghostbusters Ecto-1 należy do rodziny Icons i przedstawia samochód w bardzo szczegółowy sposób (2352 elementów).

Sporo duchów otrzymaliśmy w zestawie LEGO 75827 Posterunek straży pożarnej z 2016 roku. W tym składającym się z 4634 klocków secie mamy m.in. zielonego Slimera, który do dziś jest ekskluzywny. Set katalogowo kosztował 1600 zł. Dziś trzeba na niego wydać ok pięć tys. złotych.

Od 2014 roku ukazało się też kilka mniejszych zestawów nawiązujących do tej popularnej serii filmów.

Hidden Side – nawiedzony, wirtualny terror

Do straszenia służyć miała także seria LEGO Hidden Side, która zadebiutowała w połowie 2019 roku. Fikcyjne miasto Newbury zostało jednak zamknięte już pod koniec 2020 roku. Wynikało to z faktu, że aplikacja, która służyła do polowania na wirtualne duchy nad realnymi budowlami z klocków, nie zyskała wystarczającego zainteresowania. Szkoda, bo same konstrukcje z tej serii są naprawdę świetne! Ostatecznie skończyło się na niemal 30 zestawach, a niektóre z nich warto przypomnieć.

W Newbury w zasadzie wszystko było „nawiedzone”. Trudno się zatem dziwić, że liceum, do którego chodzili główni bohaterowie także takie było. Set LEGO 70425 Nawiedzone liceum w Newbury składał się z 1474 elementów i był naprawdę pokaźną budowlą (ok. 30 cm wysokości, 43 cm szerokości i 26 cm głębokości). Do tego 7 minifigurek, plus szkielet i duch psa. W budynku były ukryte pomieszczenie, pracownia komputerowa, biblioteka, łazienka, pracownia chemiczna i dzwonnica. Oczywiście wszystko było „nawiedzone”. Szkołę można było więc zmienić z wersji normalnej w wypełnioną duchami – z upiorną „twarzą” oraz „pazurami” na froncie.

fot. LEGO

Jak przystało na Newbury, jadąc na wczasy, nasi bohaterowie musieli skorzystać z nawiedzonego ekspresu. Set LEGO 70424 Ekspres widmo składa się z 698 elementów i zwiera: nawiedzoną stację, nawiedzony pociąg, nawiedzoną kapsułę dla nawiedzonych. Chyba nawet „działko duchozwalczające” było nawiedzone. W każdym razie to naprawdę udany zestaw!

fot. LEGO

Problemem w Newbury było nawet spokojne zjedzenie schabowego z kapustą. Dowodem na to jest set LEGO 70422 Kłopoty w restauracji. Po pierwsze mamy tu „kłopoty”, a po drugie – jaka jest ta restauracja? Tak, macie rację! Nawiedzona! Set składa się z 598 elementów. Jak czytamy na stronie LEGO: „Szyld z krewetką może się poruszać i zostać nawiedzony przez ducha. W zestawie znajdziesz też szereg elementów inspirujących do zabawy w odgrywanie ról: dwie minifigurki bohaterów, każdą z własnym smartfonem, nawiedzonego szefa kuchni, nawiedzoną kelnerkę oraz gościa restauracji, a do tego figurkę uroczego psa-ducha”.

fot. LEGO

Seria Hidden Side zawiera więcej fajnych setów. Opisy większości z nich znajdziecie jeszcze na stronie LEGO.

Scooby-Doo, czyli potwory kontra pies

Świetną serią na Halloween są sety nawiązujące do animowanego serialu „Scooby-Doo”. Było ich dziewięć. Uwaga – spoiler! Wszystkie potwory w nich są nieprawdziwe – zawsze to byli przebrani ludzie. Nie dziękujcie! Ale z punktu widzenia fanów LEGO seria jest pełna fajnych i unikalnych minifigurek.

W 2015 roku ukazał się set LEGO 75904 Tajemniczy dwór (860 elementów). Sam budynek jest udaną budowlą, bo zawiera elementy, które mają pokazywać, że jest opuszczony. Ale nic bardziej mylnego! W środku jest krypta z wampirem, a do tego: zabójcza roślina, duch z kulą u nogi i nawiedzony czarny rycerz.

fot. LEGO

W tym samym roku ukazał się także set LEGO 75901 Przygoda w tajemniczym samolocie. To niewielki set (128 elementów), w którym mamy: fajny samolot, Scooby-Doo, Shaggy’ego, ale przede wszystkim unikalnego jeźdźca bez głowy na koniu. W zasadzie głowę ma, ale w formie dyni.

fot. LEGO

Straszne zestawy w innych seriach

W większości serii LEGO mamy sety, które miały być „przerażające” lub po prostu tak LEGO wyszło.

Harry Potter kojarzy nam się z magią i przygodą. Ale zestaw 4766 Pojedynek na cmentarzu z 2005 roku trudno uznać za miły set dla pięciolatków. Na tytułowym cmentarzu mamy pięć różnych grobowców, z których najbardziej „okazały” jest ten należący do Toma Riddle’a – przywódcy śmierciożerców. Do tego martwe drzewo, kruki, i trzy szkielety, w tym ekskluzywne – zielony i czarny.

fot. BrickLink

Star Wars to zupełnie inny świat – śmierć jest na porządku dziennym, bo jak może być inaczej w walce dobra ze złem w skali makro? Ale tu także znajdziemy zestawy, które mrożą krew w żyłach. Jednym z nich jest LEGO 75005 Rancor Pit. Mamy tutaj m.in. rancora, klatkę w której przebywa oraz szkielety ofiar, które prawdopodobnie pożarł. Samego rancora trudno ocenić jako sympatyczną przytulankę, a dodatkowo pewnym niepokojem może napawać fakt, że loch ma solidną bramę frontową, ale zwierzak spokojnie wyjdzie sobie z niego bokiem czy tyłem.

fot. LEGO

W halloweenowych propozycjach nie mogło zabraknąć dwóch setów nawiązujących do serialu „Stranger Things”. Dostępny jest jeszcze Brickheadz LEGO 40549 Demogorgon i Jedenastka. W zeszłym roku wyleciał natomiast zestaw LEGO 75810 Druga Strona.

Ten drugi to dość duży set, złożony z 2287 elementów, oraz 8 minifigurek postaci z serialu. W salonie domu Byersów są znane z serialu detale, m.in.: ściana z podświetlanym alfabetem, siekiera, przyklejona ulotka z napisem „have you seen me?” oraz pułapka na niedźwiedzie, która została zastawiona na Demogorgona. Na poddaszu są natomiast: rysunek z Łupieżcą Umysłów i kapelusz czarodzieja dla Willa Roztropnego. Wersja z Drugiej Strony jest mroczna, zapuszczona i obrośnięta ponurymi winoroślami.

W 2003 roku ukazał się set serii Castle – LEGO 7093 Wieża szkieletora, który z pewnością chętnie ułożylibyśmy w Halloween. To 398-elementowy zestaw, którego centralną częścią jest wieża z frontem w kształcie czaszki. Szczęką jest zwodzony most. Wieża należy do złego maga, któremu podlegają czerwony smok i dwa szkielety. Więzi on w kościanej klatce księżniczkę, a tę próbuje odbić rycerz na koniu. Klasyk, ale rzeczywiście w upiornym wydaniu.

fot. LEGO

Wątki pasujące do Halloween znajdziemy także w seriach: Minecraft (21133 Chatka czarownicy), Super Mario (71401 Zabawa w straszonego w rezydencji Luigiego, 71377 King Boo i nawiedzone podwórze), czy Minifigurki (m.in. seria 16).

Ale są też zestawy, które zamiast przerażenia wywołują uśmieszek politowania. Przykładem może być set z serii Racers – LEGO 4578 Duch z 2001 roku, który jest koszmarny. Koszmarkiem jest też zestawienie Kici Rożek z „damską” wersją ducha w zestawie LEGO 70818 The LEGO Movie – Kanapa Emmeta z 2015 roku. W polybagu z 2021 roku LEGO 30564 Classic – Zbuduj własnego potwora lub pojazd warto natomiast zdecydowanie wybrać budowę pojazdu.

Czym LEGO straszy teraz?

Na stronie LEGO.com jest już zakładka przygotowana specjalnie na tegoroczny Halloween. Możecie z niej ściągnąć plakaty halloweenowe, czy instrukcje budowania wampira lub dyni. Do zdobycia jest też czarownica jako gratis przy zakupach za minimum 460 złotych. Więcej o tej akcji przeczytacie TUTAJ>>.

fot. LEGO

Dodatkowo, w stacjonarnych sklepach LEGO 27 i 28 października (w godz. 15:00-17:00) do zbudowania będzie potwór Frankensteina, którego będziecie mogli zabrać do domu. Model będzie dostępny na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”.

fot. LEGO

Od 24 do 28 października w sklepach LEGO będzie również wydarzenie „Cukierek albo psikus – poszukiwanie skarbów”. Trzeba będzie znaleźć wszystkie ukryte w sklepie dynie, by odebrać prezent. Data i godzina wydarzenia są różne w różnych sklepach. Szczegółowe informacje można uzyskać u pracowników sklepów.

Na stronie LEGO jest też sporo setów, które warto złożyć w Halloween:

Jeżeli powyższe sety i informacje Was nie przeraziły, to co powiecie na to?

LEGO Minifigurki – seria 14

Okej, ale to jest przerażające!

Noworodek z zestawu 5874 Belville – Szpital dziecięcy z 1997 roku.

***

W tym roku z produkcji wyleci wiele zestawów LEGO. Ich aktualną listę znajdziecie w naszym zestawieniu Wycofań LEGO 2022.

Po więcej nowości dołączcie do naszej społeczności na Facebooku: https://www.facebook.com/klockinews

Artykuł zawiera linki afiliacyjne. Robiąc zakupy dzięki nim wspieracie tego bloga. Dzięki!

Andrzej Rembowski
Andrzej Rembowski
Dziennikarz od 25 lat, fan LEGO niemal od urodzenia. Do dziś ma łzy w oczach, gdy wspomina krokodyla z Fabulandu. W dobre dni zdarzają mu się dobre artykuły. Rzadko ma dobre dni.
PODOBNE ARTYKUŁY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

POPULARNE

OSTATNIE KOMENTARZE